Er(r)go moje problemy ze sztuką współczesną

  • Published on
    22-Jul-2016

  • View
    212

  • Download
    0

Embed Size (px)

DESCRIPTION

O problematycznych - moim zdaniem (jako odbiorcy, filozofa i etyka) - tendencjach i zjawiskach, na ktore natrafi mona w obszarze sztuki wspczesnej.

Transcript

<ul><li><p>IsSN 1508-6305nakad 1000 egZ.</p><p>Il2oI4</p><p>konteksty ekokrytykj</p><p>:N</p><p>:-,^</p><p>-9</p><p>l or::-l 0-0I oo-cO:_vn--;H-o--r)O:*</p><p>--[\---------6.</p><p>ryzyko katastrofybi ol ogi a human,i stykinatura wyjtkutechno'l o gi a / percepcj aekopoetykajzyk przyrodyzywe two r zywa</p><p>Tomasz Burz3ski Ewa Chudyba Karolina LebekDad Schauffler Tomasz Sikora "Ioanna SokoBaosz Stopel</p><p>ERG)T.ll eorl a L Kul turai teratura</p></li><li><p>ER(R)Go</p><p>Vari a kontynuacje antycypacje</p></li><li><p>Ewa Chudyba</p><p>Mo; e prcblemy ze sz|JJkwspccze sn</p><p>Wslp</p><p>Poniszy tekst stanowi prb wyodrbnienia i namysu nadpewnymi proble-</p><p>macznymitendencjami i zjawiskami, ktre zaobserwowa mona w obszarzesztuki wspczesnej itowarzyszcego jej dyskursu. Namys ten podejmuj jako</p><p>- w pierwszej kolejnoci _ odbiorca, w drugiej - historyk filozofii, nauczycie|etyki i pedagog.</p><p>Twierdzenie , e dziania artystyczne maj wymiar praktyczny, to truizm.Sensy, komunikaty i narracje geneTo]/ane ptzezwspoczesnych twrcw oddzia-</p><p>ajnapsychik czowieka i dotycz go jako integralnej caoci, majc realnywpyw na sposb, w jaki postrzega on zarwno samego siebie, jak i otaczajcrzeczywisto. obecnie w instytucjach zwlzanych z kultur podejmuje si</p><p>szereg dztmajcych na celu promowanie i oswajanie odbiorcw ze sztuk</p><p>wspczesn. Rwnoczenie kryczn, adekwatn merytorycznie, a zarazemnieuprzedzon (ideologicznie nieuwarunkowan) refleksj nad treciami, ktrych</p><p>jest ona nonikiem, czsto zastpuje ich niezaangazowaneryeferowanie. Efektem</p><p>moe by upowszechnienie przekonania, e za,warty w dziele sztuki przekaz</p><p>w aden sposb nie wpywa na jego warto, na to, z warto -bdnie - danegodzieasztuki by odbiorc. To wanie przyczyfla,dla ktrej interdyscyplinarna</p><p>dyskusja na temat sztuki wspczesnej ,wykraczajcapoza teoretyczne rozwa-</p><p>ania z zakresu estetyki, wydaje si potrzebna.</p><p>Bez odpowiedzinapytanie ,,dlaczego" i ,po co", bezrefleksyjne ,,przysposa_bianie" odbiorcw do sztuki wspczesnej wicej bdzie miao wsplnego z in_</p><p>doktrynacj nt z edukacj i tym bardziej naruszy niezwykle kruch, bo opartnazaufaniutelacj, ktraczy (a przynajmniej powinna) artyst z publicznoci.</p><p>Szczeglnie, e niewszystkie zjawiska wystpujce w ramach sztuki wspcze_</p><p>snej sprawiaj wraenietego zaufania godnych. Zadaniemponiszego tekstujest</p><p>prba wskaz ania trzech takich problemac zny ch tendencji.</p><p>Pierwsz znich_nawizujc do Ericha Fromma _ nzywamnekrofilityczn.Druga to proces emancypov/ania si sztuki wobec eki oraz generowanie w ob-szarz dziatwrczych wtrnych wobec niej i od niej za|enychpseudo-wartoci.</p><p>Trzeciawie si z postpujc instrumentalizacj sztuki i anektowaniem jej</p><p>l05</p></li><li><p>obszaru przez osoby, ktre s artystami nie dlatego, e twotz, ale tworz dla-</p><p>tego, poniewa chclwaa si za Artyst co w konskwencji doprowadzado sytuacji, w ktrej sztuka macorazmniej wsplngo ztworzeniem.</p><p>TenCerrcj a nekrofl lityczna</p><p>Jak zdefi niowa tendencj nekrofi lityczn w obszar ze sztllki wspczesneji z,wizanego z nidyskursu? Wsplnym mianownikiem jej rnorodnych prze-jaww wydaje si by deficyt wraliwoci, szacunku i wyczucia orazbdcakonsekwencj tego braku skonno do uprzedmiotawiania otoczeniat.</p><p>Moj prb s charaktery zow ania tej tendencj i zap o cztkow a w izy ta w ka-towickiej galerii Sektor na wernisau ,,Sygnatur wojny" (1 wrzenia 2009 roku),</p><p>zbiorowej wystawy prezerftljcej prace wspczesnych artystw, ktrzy podej-mowali w nich temat drugiej wojny wiatowej. Otwarciu ekspozycji towarzyszywykad Agnieszki Kos -,,pisarki, krytyczki sztuki, fotografki i naukowczyni'2</p><p>- powicony kobiecej orkiestrze w Auschwitz.Podczas wykadu prelegentka po-wiedzia (przytoczohawypowied nie jest dokadnym cytatem, oprcz jednego</p><p>sowa), e nie uwiadamiaa sobie cakowicie tragedii obozowej orkiestry kt-rej czonkinie sukceq,wnie wysyane byy do gazuizastpowanprzznastpne,dopki sobie tego nie,,rozrysowaa". A kiedy sobie rozrysowaa, to wysyanie i tozastpowanie, dramat ujawni si jej w caej peni. To ,,rozrysowywanie" czyjej</p><p>mierci - w ktrym szacunek dla ofiar i ich cierpieniaptze1tryazroszczeniemhiper-namacalnoci i swego rodzaju wiwisekcj, ktra wicej ma wsplnegoz celehr dramatu z jego ukazaniem - nie dawao mi spokoju.</p><p>,,Rozrysowujc" mier wcale nie ujmujemy lepiej istoty za-przeciwnie, tra-cimy j z oczv. Tak bardzo, nie widzimy juz nic niestosownego nie tylkow ,,rozrysowywaniu", ale i w posugiwaniu si figur Auschwitz jako jeszcze</p><p>1. Na tak uprzedmiatawiajc, woln od empatii narracj natrafi mona w artykule Mo-niki Bakke powiconym bioartowi - kierunkowi sztuki wspczesnej, ktrego przedstawicieleprzyBorzeniuswoich dziewykorzysaljrylvez:wierztairywekomrki. W aykule zamieszonymna portalu Obieg zwierzta, ktrymi posuguj si artyci Bakke nazywa ,,ywymi, obiektami",piszcjednoczenie o specyficznych problemach, najakie ,,naraeni" s odbiorcy i kuratorzyeksponujcy tego typu dziea (prby tozwaenia caej sytuacji z perspektywy ,,ywego obiektu 'w artykule brak): ,;wprowadzenie w obszar sztuki ywych obiektw pocigazasobspecyficznekonsekwencje dla galerii, [.,.] kuratorw, pracownikw obsugi jak i samych zwiedzajcych. Poja-wia si tu bowiem moliwo karmienia obiektw artystycznych przez publiczno odwiedzajcwystaw, ale take wymusza na kuratorach, czy obsudze ekspozycji decyzj o ich umierceniu ',(Monika Bakke, Bio art - sztuka in yivo i in vitro - tekst dostpny na stronie porta|u Obieg.</p><p>2. Agnieszka Gajewska, Wielkopolski Sownik Pisarek Q1.07 .20|4).</p><p>1C6</p></li><li><p>jednym rodkiem sucym poetyckiej stylizacji. Bo nie umim inaczej okre-li sformuowania ,,pasterka k odgrodzonych drutem kolczastym"3, jakiew Wielkopolskim Sowniku Pisarek zawiera nota autorstwa Agnieszki Gajewskiejpowicona Agnieszce Kos. Znajdziemy tam rwnie stwirdzenie, e dlatejostatniej ,,archiwum Auschwitz to kolejne wazne msce na mapie jej wyobrazni'a.W moim odczuciu zestawienie ,,Auschwitz" z,syobtani'' jest znacznymnad-uzyciem, bo mier ludzi, ktrych tam mordowano bya realna, nie wyobraona.</p><p>By,,rozrysowa" czyj mier nie mona jej przeywac *trzeba odci siod niej napaszczynie emocjonalnej. Tendencja nekrofilityczna to tryumf uprzed-</p><p>miotowienia w wymiarze formalnym i martwoty w aspekcie treci - charak-terystyczna dla niej jest fascynacja mierci, kalectwem, cierpieniem, tyfIl,co wynaturzon i wszelkimi objawami upadku, a rwnoczenie odrzucenietego, copikne, szlachetne czywzniosezaliczanychdo sferykiczu. Wnarracjinekrofilitycznej prawdziwe moe by tylko to, co ze.</p><p>Prace,ktrewobszarzesztukiwspczesnejmonalznazawyraztendencjinekrofilitycznej:</p><p>1. koncentruj si na aspektachrzeczywistoci, ktre zawiadczaj o brzy-docie i ndznej kondycji wiata i czowieka - nigdy o jego heroizmieczy walce,w ktrej si nie poddaje, cho przecierwnie one maj racjbytu. Co wicej, zjawiskom bd czynnociom neutram, ktre nic samew sobie nie znacz- takim jak chociaby obieranie ziemniakw - na-dajzowtogi charakter. Sam fakt obierania ziemniakw - wbrew temu,co chciaa wykaza Julita Wjcik obierajca jew Zachcie - nie dowodzijeszcze bycia dyskryminowanyml, a moe stanowt wyraz miocido rodziny, dla ktrej chcemy przygotowa obiad. Nie musz obieraziemniakw, by dowiadcza dyskryminacji, takjak fakt wykonywaniatej czynnoci jeszcze nie wiadczy o moim ponieniu. Problematyczrrozwizanaz opisanym powyej dzieem szfuki nie ogranicza si - moimzdaniem - do zafszowywania rzeczywistoci, ktrego rdo stanowinieumiejtno odrfuieniaprzejawu od istoty, ale obejmuje rwnie fakt,</p><p>e artystka najpierw tak zinterpretowaa sytuacj (tu: obieranie ziemnia-</p><p>kw), by przekona odbiorcw, e s tej sytuacji ofiarami, a nastpniesama siebie postawia w roli zbawcy,ktry ztej wasnorcznie utkanejnarracji-opresji ich wyzwala. Tak prometejsk interpretacj znajdziemyw wypowiedzi profesor Marii Poprzckiej, historyka sztuki, ktra o obie-raniu ziemniakw w Zaccie powiedziaa: ,,nedna gospodyni domowa</p><p>Gajewska, Wielkopolski Sownik Pisarek.Gajewska, Wielkopolski S ownik Pisrek.</p><p>1o?</p><p>J4</p></li><li><p>mogapoczusiusatysfakcjonowanl,eto,,corobinacodzie,cojestjej udrk, moZettafi do narodowej instucji kultury"s;</p><p>2. stawiaj wiatu pesymistyczn diagnoz i nie dopusz czaj odniej od-*""ri", W tym, </p><p>" * </p><p>""o*ieku niskie, szukaj usprawiedliwienia,</p><p>tropi czy wrczgeneruj zo nip: 10, by si mu przeciwstawi, ale</p><p>by byo - zgodnie'z,u*d'samospeniajcego si proroctwa - potwier-</p><p>dzeniem ptzyitych a priori przez ichtwrcw zaoh, O Santiago</p><p>i"rr"" -ii.punrtim artyc, ktrego jedna z prac polegaa na tym,</p><p>e prostytutkom,,"at"Z"io"ym od narkotykw zapaci rwnowarto</p><p>,,diikli heroiny po to, by mc wytatuowa na ich plecach fragment</p><p>linii prostej -uias,Biaikowski, krytyk i estetyk, w tekcie opliko-</p><p>wanym w portalu Obieg, napisa: "bynajmniej nie popenia (on) swoich</p><p>grzechw po to, eby ii,"nie wyczn odpowiedzialno, Wrczprzeciwnie, pokazuje jak wszyscy - tazem z piszcymte 1owa - </p><p>jeste-</p><p>s_y * nie uwik. i</p></li><li><p>ktorzy wyrzdzajcierpienie, nie zrobi one wrazenia, .. Problematycznajest tu rwnie postawa samych twrcw, ktrzy nie tylko si cierpieniuprzyg|daj, a|e jeszcze wjaki sposb na nim pasoytuj, kreujc z niegoswoj sztuk. W ich dzieach jak w zwierciadach odbija si zwielokrot-nione i wzmocnione zo,tak, e zaczyna si wydawa, e jest go wicej,niZ jest i e jest nieco bardziej naturalne ni to, co zm nie jest.</p><p>Podsumowuj c - narracjanekrofilityczna w obszarze sztuki wspczesnej znie-ksztcarzeczywisto, sprowadzajc j do tego, co ze, odbiera czowiekowidum, szacunek do samego sobie i nadziej. Kusi go zem jako wygodn formusprawiedliwienia. Kae mu zapomnie, e w kadej chwili -bezwzgldlna wszystko - moe powiedzie ,,nie" i e jest zdolny do wszystkiego - zarw-no do za, jaki do tego, co dobre. Niewtpliwie tendencja nekofilityczna sztukiwspczesnej nie wyczerpuje. Ale jest w niej silnie obecna i - co tu ukrywa- silnie pfomowana.</p><p>Sztuka pozaCobrerrr I zem czyllproblem d_rugi</p><p>Pod koniec Barw ochronnychKrzysztofa Zanussiego, w scenie ogoszeniawynikw zmanipulowanego konkursu na prac naukow, Halina Mikoajskarecytuje fragment woruPod jednq gjuiazdkq Wisawy Szymborskiej:</p><p>[. . .] Przepraszam wilkie pytania za m odpowiedzi.</p><p>Prawdo, nie zwracaj na mni zt bacznej uwagi.Powago, oka mi wspaniaomylno.cierp, tajemnico byttt, e wyskuj nitki z twego trenu.Nie oskaraj mnie, duszo, e rzadko ci miewam. [. . .]Wiem, e pki yj, nic mnie nie usprawiedliwia,poniewa sama sobie stoj na przeszkodzie.</p><p>Chocia w kontekcie filmu postawa podmiotu lirycznego wydaje si tym bardziej</p><p>przewrotna - icie po gombrowiczowsku domaga si on usprawiedliwienia tylkodlatego, e jest wiadomy miakoci i ndzy swoich dzia- to rwnoczniezachowana zostaje rnica pomidzy dobrem i zem. Odniesienie do wartocijako absolutu i sama kwalifikacja moralna czynJ wci jest tu niepodwaa}w_</p><p>Dzi, w obszarz sztuki, coraz trudniej odna\e nawet cie tego odnies*xim</p><p>- to juz-nie jest niemiae wyskubywanie nitek z tajemnicy bytu, ale brut&amp;tffiwyrywanie caych kawaw i splatanie ich wedug wasnego widzimisi, bffiry</p><p>kiejkolwiek samowiadomoci i samokontroli, ktra byy wynikiem pr,omfu,do wasnych dziamiary dobra i za. I wanie ten fakt postrzegam jako pm&amp;cm"</p></li><li><p>Wydaje si, jakby sfera aktywnoci twrczej:</p><p>1. nie lko wyemancypowaa si wzgldem etyki i wartoci takich jak do_bro i zo,</p><p>2. ale sama staa si nowym, absolutnym horyzontem definiowania wartoci- takich, ktre maj walo ni ze wzgldu na siebie, ale ze wzglduna ni, Takzrelatywizowan wobec sztuki wartoci jest warto okre-</p><p>lana mianem,,wolnoci artysAwobody twrczej". Narodzia si rwnie</p><p>(o czym wicej poniej) tzw. ,;warto wystawowa''.</p><p>Problem w tym, e wnoc tych wartoci nie jest bezwarunkowa, ale zaleyod arbitralne go przyjcia, ze sfera dzia attyscznych_bez wzgldu na to ja-</p><p>kich _ jest zawsz czym dobrym/ wartociowym. A ptzecie wanie to jest</p><p>"""'fii;"1;jr.];ffi ;i::;:#r"formakomunikacji.Zatemtak jaksensswizoonejz nich wypowiedzizale od tego, czy i do jakiego znaczenia(lecegopoza nimi) si odnosz, tak warto sztuki uwarunkowana jest tym, czy i jakich</p><p>iensw oraz znaczijbst nonikie m, a takeza pomoc jakich rodkw je wyra-</p><p>a. Rwnie istotne dla kwestii wartoci sztuki wydaje si by zagadnienie celu,j akiemu dziaanie arty styczte ma say .</p><p>Zprzytoczonej poniej wypowiedzi Marii Poprzckiej wydaje si wynika, sztllkawspczesna nie sfuy miczemapoza sam sob:</p><p>pki sztuka powstawaa na konkrtne zamwinie - ksidz proboszcz potrzebowawitej figury do kocioa, ksi chcia go Wenus do sypialni, a szlachciura obstalo-</p><p>wywa portret przodka _ wszystko byo jasne. Ale potem pojawia si inslytucja muzeum.</p><p>Wyspecjalizowana publicznaprzestrze, ktra jest tylko dla sztuki i tylko po to, ebyj oglda; [.,.] Muzea i galerie, cho pojawiy si w XVIII wieku, nadal determinujcharaktr dzisiejszego ycta artystycznego. [...] Wspczesna sztuka powstaje przede</p><p>wszystkim na wystaw. Ju dawno tmu Waltr Benjamin wprowadzi pojcie wartoci</p><p>wystawowej, ktra stopniowo zastpia wszystkie inne wartoci . z tym wsplgraomodernistyczne ro"uminie sztuki jako fnomenu cakowici autonomicznego. Jeli</p><p>wic sztuka jest autonomiczna i pozbawiona innych funkcji, ktre pogardliwie nazwano</p><p>suebnymi, to kwalifikuje si tylko na wystaw. No i na rynek sztuki7.</p><p>By moe wanie w tej samo -zwrotnoci i niemonoci odpowied zi na py ta-nie ,,po co?" \ey fudo problemw, j akie z sztuk wspczesnmnie tylkopostronni (tacy jak ja), ale rwniez niektrzy jej przedstawicie|e. Szczegolnie ci,</p><p>ktrzy sigaj po corazbardziej drastyczne rodki wyrazlJ,dc do osignicia</p><p>7. Poprzcka, Dobre, bo boli, s. l4-I5,</p><p>ll0</p></li><li><p>dramacznychefektw,comonauznazawyrazpewnejdezorientacjiinarasta-jcej konfuzji. Oczywicie, takie dzianiarwnie dobrze mog stanowi wynikosobistego upodobania, wskazujc na dodatkowy problem zwlzany z wyeman-cypowaniem si sztuki wzgldem sfery wartoci: sztuka ,,poza dobrem i zeri'ma dl szans sta si azylem wszelkiego rodzaju dewiacji - bo nie monainaczej okreli Exposition nr 1kostarykaskiego artys Guillermo HabacucaVargasa, ktrego ,,dzieert'byptzywizany aicuchem do ciany galerii pies,umierajcy w niej ptzezki|ka dni, poniewa artysta nie podawa mu wodyani jedzenia, potgujc dodatkowo cierpienie zwrcrzciapoprzezumieszczeniejedzettiatak, aby pies mg je widzie, ale aby nie mg go dosign - na ktregdzieindziej nie byoby zgody.</p><p>Pozostajcprry lingwistycmej paraleli monapowiedzie, e arbitralne uznanie</p><p>sztuki za fenomen cakowicie autonomiczny moe postawi j w sytuacji znakll,ktry wskazujc sam na siebie, w konsekwencji przestaj e ztaczy cokolwiek.</p><p>Szluka \Mobe c Przekrac zce go</p><p>Trzeba doda, e take z perspektywy religioz naw czej, antropologiczneji psychologicznej traktowanie sztuki jako autonomicznego fenomenu jest stano-</p><p>wiskiem niuzasadnionym i faszujcym jej istot. Dlaczego? Poniewaz sztuka</p><p>nie zacza si wraz z zamwiniami ksidza proboszcza,lubienego ksiciai szlachciury, ktremu zamarzyo si uhonorowa przodka.Pocztek sztukito rytua i dowiadczenie religijne, dla ktrych bya on narzdziemekspresji.</p><p>IJ zaraniakadej ze sztuk - od teatru poprzez sztuki wizualne do muzyki -Ie dzianiamajce na celu oswojenie transcendencji, tego, co nas przerasta.</p><p>Sztuka narcdzia si jako forma przeywania sacrum, jako w pewnej mierzeniewiadoma prba radzetia sobie z naporm Nieznanego za porednictwm</p><p>dzian symbolicznych, a wic jest istotowo odniesiona do wartoci (do teg*.co od czowieka wiksze, potniejsze, co budzi jego szacunek i lk - do Tajmnicy Bytu) iztego odniesienia czerpie uwiecajc j moc. Zatem traktowaaiejej jako aptonomicznej i niezalenej wobec wartoci okrada j z jej isto pzbawia{ jej wewntrznego...</p></li></ul>