Miłość - ?osc.pdf · Wszelka wiedza i wszelka sztuka polegają na odkrywaniu miłości, harmonii.…

  • Published on
    28-Feb-2019

  • View
    212

  • Download
    0

Embed Size (px)

Transcript

<p>Mio </p> <p>Teoretyczne wprowadzenie do lekcji </p> <p>Czy filozofia ma prawo zajmowa si mioci? Co moe ona nam powiedzie o mioci? Przecie </p> <p>nie chodzi o to, aby wypowiada wielkie, grnolotne myli na jej temat, ale o to, aby nauczy si </p> <p>kocha. Czy filozof objawi nam co wicej? Nauczy nas tego lepiej? Mio nie jest bogiem to </p> <p>pierwsza prawda, ktr Sokrates usysza od Diotymy. Jeli prowadzi nas ona ku drugiej osobie, to nie </p> <p>moe mie charakteru boskiego, bo wtedy nie odsyaaby nas do niczego innego. A mio nie </p> <p>zatrzymuje nas na sobie, lecz prowadzi gdzie dalej. Jest raczej poredniczk midzy tym, co ludzkie a </p> <p>boskie, czy to, co zniszczalne z tym, co niezniszczalne i wieczne. G. Marcel twierdzi, e powiedzie </p> <p>komu kocham ci oznacza dokadnie chc, aby y(a) wiecznie, ty nie moesz umrze. Wanie </p> <p>mio najbardziej buntuje si przeciw mierci. Ponadto bogowie s autonomiczni, niczemu nie </p> <p>podlegaj, nie licz si z niczym i z nikim. Mio za jest zalenoci, a dokadniej wolnym </p> <p>samouzalenieniem si od troski o dobro drugiego czowieka ukochanej osoby. Mio, jak pisze </p> <p>Platon w Uczcie, wypenia przepa pomidzy nimi (bogami a ludmi) i sprawia, e si to wszystko </p> <p>razem trzyma. Bez mioci pojawia si pustka i nie ma moliwoci komunikacji midzy wiatem </p> <p>bogw a tym, w ktrym przyszo nam y. W rzeczy samej, brak mioci stwarza pustk, czasami </p> <p>przeraajc pustk w nas samych. </p> <p>Na kartach Uczty pojawia si przepikny mit o narodzinach mioci. Eros (bo jak pamitamy tym </p> <p>terminem posuguje si Platon) jest synem Biedy i Dostatku, narodzonym w czasie uczty na cze </p> <p>narodzin Afrodyty, bogini piknoci. I jak dalej pisze Platon: A e to syn Dostatku i Biedy, przeto mu </p> <p>taki los wypad: Przede wszystkim jest to wieczny biedak; daleko mu do delikatnych rysw i do </p> <p>piknoci, jak si niejednemu wydaje; niezgrabny jest (), bo taka ju jego natura po matce, e </p> <p>z bied chodzi w parze. Ale po ojcu goni za tym, co pikne i co dobre, odwany, zuch. Tgi myliwy, </p> <p>zawsze jakie wymyla sposoby, do rozumu dy, da sobie rady potrafi, a filozofuje cae ycie, </p> <p>straszny czarodziej (); ani to bg, ani czowiek. I jednego dnia to yje i rozkwita, to umiera znowu </p> <p>i znowu z martwych powstaje, bo jest w nim natura ojcowska. A co tylko zdobdzie, to na powrt </p> <p>traci. Tak e ani brakw nie cierpi, ani te nie opywa w dostatki. Mio posiada rys ubstwa, bo </p> <p>nigdy nie zostaje i nie moe by zaspokojona tylko przyjemno znajduje zaspokojenie, ale nie </p> <p>mio. Zawsze mona kocha wicej, mocniej, doskonalej. Tu nie ma granicy, nigdy nie dojdziemy </p> <p>do momentu, gdy powiemy: do, koniec, ja ju wystarczajco kocham i wystarczy mi mioci </p> <p>ukochanej osoby. Zabrzmi to troch przeraajco, ale mioci nie da si do koca zaspokoi, </p> <p>niemoliwe jest takie zjednoczenie z ukochan osob, aby nie pragn zjednoczenia jeszcze </p> <p>wikszego: taka jest wanie owa bieda mioci. Moe dopiero Bg bdzie w stanie dopeni nasz </p> <p>mio? Platon nie by jedynym filozofem, ktremu temat mioci by tak bliski, po nim byo wielu, </p> <p>wielu innych. </p> <p>Cele lekcji </p> <p>Cel oglny: Omwienie pojcia mioci. </p> <p>Cele szczegowe: ucze wie, czym jest mio w interpretacji filozoficznej; </p> <p>ucze rozumie, dlaczego to pojcie jest tak wane; </p> <p>ucze potrafi wskaza, jacy filozofowie podejmowali zagadnienie mioci; </p> <p>odrni rodzaje mioci. </p> <p>postawy ksztatuje postaw mioci, jako zatroskania o autentyczne dobro </p> <p>drugiego. </p> <p>Metody dydaktyczne zastosowane na lekcji: metoda refleksyjna, metoda problemowa, metoda </p> <p>gier, mona zaprojektowa dyskusj kierowan (w. 68); analiza tekstu, metoda gier, mona </p> <p>zaprojektowa prace w grupach (w. 69); metoda gier, analiza tekstu, mona zaprojektowa </p> <p>rozsypank lub burz mzgw (w. 70); metoda gier, rozsypanka zdaniowa, metoda problemowa (w. </p> <p>71); analiza tekstu, metoda refleksyjna, mona zaprojektowa dyskusj ukierunkowan (w. 72). </p> <p>Bibliografia: </p> <p>K. Bukowski, Oblicza mioci. Szkice z dziejw mioci w nurcie augustiaskim, Krakw 1994; </p> <p>Do rde mioci. (Filozoficzne i pedagogiczne problemy mioci), red. K. Kalka, Warszawa 1996; </p> <p>M.-D. Philippe, O mioci, tum. A. Kury, Krakw 1995; </p> <p>A. Siemianowski, Zrozumie mio. Fenomenologia i metafizyka mioci, Bydgoszcz 1998. </p> <p>wiczenie 68 </p> <p>Z pogldami ktrych bohaterw Uczty Platona najbardziej si zgadzasz, a z ktrymi nie? </p> <p>Dlaczego? </p> <p>Bohaterowie Uczty Platona o mioci: </p> <p>a) Fajdros to nieco naiwny poeta. Mio jest dla niego najstarszym spord bogw, i tym, co najwspanialsze: Jest rdem najwikszych dbr, a wic najwikszym dobrem. Mio </p> <p>moe nawet sprawi, e poniesiemy mier za tego, kogo kochamy. </p> <p>b) Pauzaniasz to czowiek powany i skonny do refleksji. O ile poeta mwi kierujc si sercem, to Pauzaniasz posuguje si umysem i zaraz na wstpie odrnia mio </p> <p>niebiask od mioci wszetecznej. Dobrze wiemy, co to znaczy w perspektywie </p> <p>greckiej. Istnieje mio podporzdkowana koniecznoci, pochodzca z ziemi i </p> <p>wymagajca prokreacji: taki rodzaj mioci ten ci jest, ktrym marne jednostki kochaj. </p> <p>Wywodzi si on od Afrodyty wszetecznej i ogarnia kobiety i dzieci. Istnieje jednak </p> <p>rwnie mio niebiaska, odpowiadajca Afrodycie niebiaskiej: ta mio jest czysta i </p> <p>bezinteresowna. Odpowiada ethos i piknu, jej przedmiotem s peni ycia, inteligentni </p> <p>mczyni, a nie dzieci i kobiety. Mio jawi si wic w dwch aspektach: koniecznoci </p> <p>i bezinteresownoci. </p> <p>c) Eryksimachos jest lekarzem. Nie zapominajmy, jak wan rol w wczesnej Grecji odgrywa medycyna; w pewien sposb wanie z niej zrodzia si filozofia istoty ywej. </p> <p>Eryksimachos mwi o mioci z punktu widzenia lekarza. Take i dla niego mio jest </p> <p>dwojaka i ma wiele przedmiotw. Kady byt kocha i pragnie; jeli jest zdrowy, kocha </p> <p>pikne rzeczy; jeli jest chory ze. Medycyna jest sztuk wydobywania dobrych </p> <p>pragnie w zalenoci od ciaa. Muzyka polega na harmonii bdcej pewnego rodzaju </p> <p>mioci. Wszelka wiedza i wszelka sztuka polegaj na odkrywaniu mioci, harmonii. </p> <p>Dla Eryksimacha mio jest wic harmoni zamieszkujc w rnych elementach </p> <p>tworzcych zoono wiata czowieka. </p> <p>d) Arystofanes jest komediopisarzem. Aby uchwyci istot mioci wystarczy poj, i pierwotnie czowiek by androgynem. Za kar zosta przecity przez bogw na p i odtd </p> <p>nieustannie poszukuje swej drugiej poowy. Tak wic mio stanowi swego rodzaju gboki </p> <p>instynkt, zakorzeniony w sercu mczyzny i kobiety. Jedno i drugie chce odnale utracon </p> <p>jedno i to w wieloci, co nie jest rzecz prost. Ta mityczna i teologiczna wizja pozwala </p> <p>stwierdzi, e jestemy istotami upadymi z powodu bezbonoci. Jedynym lekiem na nasz </p> <p>upadek jest mio; pozwala ona odzyska doskonae ycie. </p> <p>e) Agaton, retor i sofista. Kocha mioci atw i namitn. Mio ta jednak nie dojrzewa, pozostaje krucha i trawiona gorczk. Jest to mowa zakochanego i szczliwego </p> <p>modzieca, ktry nie dostrzega ju niczego prcz swej mioci. Zdaniem Agatona </p> <p>wszystko zostaje nam dane z mioci, ktra jest najmodszym i najpikniejszym spord </p> <p>bogw. </p> <p>Bohater Uczty </p> <p>Wstaw cyfr od 1 do </p> <p>5, gdzie 5 </p> <p>cakowicie si </p> <p>zgadzam, ... 1 </p> <p>Dlaczego? </p> <p>cakowicie si nie </p> <p>zgadzam. </p> <p>Fajdros </p> <p>Pauzaniasz </p> <p>Eryksimachos </p> <p>Arystofanes </p> <p>Agaton </p> <p>wiczenie 69 </p> <p>Jakie s konsekwencje faktu, e mio pochodzi od Dostatku i Biedy? </p> <p>Ot kiedy urodzia si Afrodyta, uczt bogowie wyprawiali, a midzy innymi by tam i Dostatek, </p> <p>syn Rozwagi. Kiedy ju zjedli, przysza tam Bieda, eby sobie co wyebra, bo byo wszystkiego w </p> <p>brd, i stana koo drzwi. Dostatek, upiwszy si nektarem (bo wina jeszcze nie byo), poszed do </p> <p>ogrodu Zeusa i tam usn, ciko piany. A Biedzie si zachciao, jako i uboga bya, dziecko mie od </p> <p>Dostatku; zaczem si przy nim pooya i pocza Erosa. I dlatego to Eros zosta towarzyszem i sug </p> <p>Afrodyty, bo go na jej urodzinach spodzono, a z natury jest ju mionikiem, tego, co pikne, bo i </p> <p>Afrodyta jest pikna. A e to syn Dostatku i Biedy, przeto mu taki los wypad: Przede wszystkim jest </p> <p>to wieczny biedak; daleko mu do delikatnych rysw i do piknoci, jak si niejednemu wydaje; </p> <p>niezgrabny jest i jak potyrcze wyglda, i boso chodzi, bezdomny po ziemi si wala, bez pocieli sypia </p> <p>pod progiem gdzie albo przy drodze, dachu nigdy nie ma nad gow, bo taka ju jego natura po </p> <p>matce, e z bied chodzi w parze. Ale po ojcu goni za tym, co pikne i co dobre, odwany, zuch. Tgi </p> <p>myliwy, zawsze jakie wymyla sposoby, do rozumu dy, da sobie rady potrafi, a filozofuje cae </p> <p>ycie, straszny czarodziej, truciciel czy sofista; ani to bg, ani czowiek. I jednego dnia to yje i </p> <p>rozkwita, to umiera znowu i znowu z martwych powstaje, bo jest w nim natura ojcowska. A co tylko </p> <p>zdobdzie, to na powrt traci. Tak e ani brakw nie cierpi, ani te nie opywa w dostatki. A jest </p> <p>porodku pomidzy mdroci i gupot. </p> <p>Platon, Uczta, tum. W. Witwicki, Warszawa 1984, s. 102-103. </p> <p>1. Konsekwencje narodzin z matki Biedy: </p> <p>2. Konsekwencje narodzin z ojca Dostatku: </p> <p>wiczenie 70 </p> <p>Sprbuj nazwa opisane poniej rodzaje mioci zaproponowane przez w. Tomasza z Akwinu: </p> <p>1. W tego rodzaju mioci urzeko mnie niezwyke dobro drugiej osoby. Rodzi si upodobanie, ktre jest skutkiem poznania. Bierze udzia caa moja osoba: mj rozum, wola, uczucia i </p> <p>zmysy. Uczucia odgrywaj bardzo wan rol w ksztatowaniu si tego rodzaju mioci, </p> <p>caym sob reaguj na ukazujce si dobro drugiej osoby. To odkryte dobro na mnie </p> <p>dziaa, sprawia mi przyjemno, rozkosz. Mio czy si nierozerwalnie z przeyciem </p> <p>wartoci spotkanej osoby, najistotniejsz wartoci jest sama osoba umiowana. Niebagateln </p> <p>te rol w tej mioci odgrywa przeycie piknoci drugiej osoby, nie chodzi tu tylko o pikno </p> <p>fizyczne. Urok, wdzik, czar te i tym podobne sowa su do okrelenia tego </p> <p>wanego momentu mioci. Kto mnie zachwyci sob. Bo czowiek jest pikny, w swoim </p> <p>wntrzu, w swoim zachowaniu, w swojej cielesnoci i jako pikny objawia si drugiemu </p> <p>czowiekowi wywoujc dowiadczenie mioci. Mio jest pierwsz reakcj na spotkane </p> <p>dobro drugiej osoby, ktre mnie zachwycio i porwao. </p> <p>2. Rodzi si z dowiadczenia mojej ograniczonoci. Jestem osob ograniczon i nie wystarczajc sobie. Potrzebuj kontaktu z innymi osobami. Czowiek, osoba ludzka, jest albo </p> <p>kobiet albo mczyzn. Pe jest take pewnym naszym ograniczeniem, jednostronnoci. </p> <p>Mczyzna potrzebuje wic kobiety niejako jako uzupenienia swego czowieczestwa, ona </p> <p>podobnie potrzebuje mczyzny. Mczyzna poda kobiety, poniewa w jaki istotny sposb </p> <p>uzupenia ona jego istnienie; kobieta z tej samej przyczyny poda mczyzny. W tej mioci </p> <p>zaznacza si pragnienie dobra dla siebie: pragn caym sob ciebie, bo ty jeste dobrem dla </p> <p>mnie. Dziki tobie dopiero w peni mog by sob. Potrzebuj ciebie, nie tylko w twojej </p> <p>cielesnoci, ale w twojej duchowoci, w twoim piknie, z twoimi wartociami, dopiero ty </p> <p>mnie sob dopenisz. </p> <p>3. Istot tego rodzaju mioci jest pragnienie dobra dla drugiej osoby, a wic ju nie jest najwaniejsze: pragn ciebie jako swojego dobra, ale: pragn twego dobra, pragn tego, </p> <p>co jest dobrem dla ciebie. Mio zaczyna odrywa si od interesownoci i egocentrycznego </p> <p>ukierunkowania, ktre naturalnie zwizane s w naszym dowiadczeniu mioci. Oznacza to, </p> <p>e musz jakby wej w wiat drugiej osoby. Pozna jej marzenia, troski, rozterki, talenty, </p> <p>saboci zaprzyjani si z jej przedziwnym wiatem, jake czsto odmiennym od mojego, </p> <p>i pokocha ten wiat jako swj. Jake czsto chcemy troszczy si o ukochan osob wedug </p> <p>tego, co my uwaamy, e bdzie dla niej dobre, bo... jest dobre dla nas. A tak by nie musi. </p> <p>Pomyk jest uszczliwianie drugiej osoby wedug mojego dobra, a nie wedug jej dobra. </p> <p>Po pewnym czasie zreszt odkryjemy, e jej dobro stao si wanie... moim. </p> <p>4. Ma ona miejsce wtedy, kiedy osoba kochajca oddaje si osobie kochanej. Mio ta polega z jednej strony na cakowitym oddaniu osoby, z drugiej za na przyjciu tego oddania. Wplata </p> <p>si w to tajemnica wzajemnoci: przyjcie musi by rwnoczenie oddaniem, oddanie za </p> <p>rwnoczenie przyjciem. Ten rodzaj mioci zawiera przedziwny paradoks. Cakowite </p> <p>oddanie siebie w mioci (rwnie w cielesnoci) nie prowadzi bowiem do zniszczenia czy </p> <p>zuboenia wasnego ja, ale wanie do jego ubogacenia i spenienia. </p> <p>wiczenie 71 </p> <p>wity Tomasz wymienia kilka nastpstw (skutkw) mioci i s nimi kolejno: jedno, zayo, </p> <p>zachwyt, gorliwo, doskonao, przyczynowo. </p> <p>a) Mikko serca, co pozwala przenika osobie ukochanej do mojego wntrza i mnie przemienia. </p> <p>b) Pragnienie bliskoci i zblienia. </p> <p>c) Najwiksz radoci jest sama obecno ukochanej osoby. </p> <p>d) Denie do usunicia wszystkiego, co staje na przeszkodzie w osigniciu szczcia przez ukochan osob lub przeszkadza w osigniciu tego, co dla niej jest dobre. </p> <p>e) Kady przedmiot przypomina o ukochanej osobie. </p> <p>f) Mio pozwala wnikn osobie ukochanej do swojego wntrza, dzieli si samym sob. </p> <p>g) Przez mio dokonuje si najgbsze poznanie drugiej osoby. </p> <p>h) To co czyni si dla drugiej osoby, czyni si jakby dla samego siebie. </p> <p>i) Wyjcie poza siebie poza wasny ciasny punkt widzenia, potrafi wczuwa si w sytuacj ukochanej osoby. </p> <p>j) Wszelkie nasze dziaanie i uczucia mog sta si motywowane przez mio do ukochanej osobie. </p> <p>k) Wi i pokrewiestwo duchowe. </p> <p>Jedno Zayo Zachwyt Gorliwo Doskonao Przyczynowo </p> <p>wiczenie 72 </p> <p>Mio zakada wolno. Czy mona zmusi kogo do pokochania? Mona przymusi kogo do </p> <p>takich a nie innych zachowa, ale zawsze pozostaje bunt, odmowa w postaci: Nie, nie pokocham ci, </p> <p>moesz mnie zmusi od wielu rzeczy, ale nie do mioci. Dlaczego istnieje wic przykazanie nakaz </p> <p>miowania? </p> <p>Czy zgadzasz si z tumaczeniem F. Rosenzweiga? Zaznacz zdania, ktre akceptujesz i zadania, </p> <p>ktre odrzucasz. </p> <p>Bdziesz miowa Pana, Boga twojego, z caego swego serca, z caej duszy swojej, ze wszystkich </p> <p>swych si (Pwt 6,5). Bdziesz miowa jaki paradoks jest w tych sowach! Czy mio moe by </p> <p>nakazana? Czy mio nie jest czym, co przypada nam w udziale, co nas ogarnia, a jeli jest wolna, </p> <p>czy nie jest tylko wolnym darem? A tu zostaje przykazana? Z pewnoci mioci nie mona </p> <p>przykaza. adna trzecia osoba nie zdoa jej nakaza i do niej zmusi. aden trzeci tego nie zdoa, ale </p> <p>zdoa ten Jeden. Przykazanie mioci moe wyj tylko z ust kochajcego. Tylko kochajcy moe </p> <p>w sposb rzeczywisty mwi: Kochaj mnie. I mwi. W jego ustach przykazanie mioci nie brzmi </p> <p>obco, lecz jest gosem samej mioci. Mio kochajcego nie ma adnego innego sowa ni </p> <p>przykazanie dla wyraenia siebie. Wszystko inne nie jest ju bezporednim wyraeniem, lecz </p> <p>objanianiem objanianiem mioci. Objanianie mioci jest nader ubogie. Jak kade objanianie </p> <p>jest cigle spnione, a poniewa mio kochajcego jest teraniejszoci, waciwie zawsze si </p> <p>spnia. Gdyby ukochana nie otwieraa w gecie wiecznego oddania ramion dla przyjcia mioci, to </p> <p>objanianie trafiaoby w pustk. Lecz imperatywne przykazanie, bezporednie, w mgnieniu oka si </p> <p>rodzce i w chwili swych narodzin ju wygoszone bo wygaszanie i narodziny s w imperatywie </p> <p>jednoci owo kochajcego: Kochaj mnie, jest doskonaym wyrazem, czystym jzykiem mioci. </p> <p>Podczas gdy tryb oznajmujcy ma za sob cae drobiazgowe uzasadnienie sfery przedmiot...</p>

Recommended

View more >