Myślenie w żywiole piękna

  • Published on
    31-Mar-2016

  • View
    213

  • Download
    0

Embed Size (px)

DESCRIPTION

ks. Jzef Tischner: Mylenie w ywiole pikna. Tischner o literaturze, filmie i dramacie Wierno i okruciestwo, melancholia i nadzieja, rne koncepcje cielesnoci, spr midzy piknem, dobrem i prawd oto niektre tematy zebranych w niniejszym tomie szkicw, recenzji i wystpie. Ksidz Jzef Tischner ukazuje si w nich jako wraliwy widz i czytelnik (m.in. Herberta, Wojtyy, Dantego i Kielowskiego), potraficy na marginesie omawianych utworw naszkicowa wasn filozofi ludzkiego dramatu. Jej przystpny wykad mona znale w Zarysie filozofii czowieka dla duszpasterzy i artystw zamieszczonym w drugiej czci ksiki.

Transcript

  • MYLENIEW YWIOLE PIKNA

    Tischnerks. Jzef

    Wydawnictwo Znak Krakw 2013

  • IMYLENIE WYWIOLE PIKNA

  • MYLENIE WYWIOLE PIKNA

    Pytanie moje brzmi: jaki jest stosunek midzy myleniem filozoficz nym a myleniem artystycznym? Innymi sowy: jaki jest stosunek mi dzy myleniem w ywiole prawdy a myleniem w ywiole pikna? Aby przybliy si do sed-na sprawy, musimy usun pewne nieporozumienia. Do-tycz one zarwno mylenia filozoficznego, jak i artystycz-nego.

    Przede wszystkim nie wydaje mi si moliwe okrele-nie istoty myle nia filozoficznego bez posuenia si poj-ciem prawdy. Mylenie filozo ficzne, odrzucajc ide praw-dy, podcioby ga, na ktrej siedzi. Odrzucenie tej idei w myleniu filozoficznym moe si dokona jedynie w imi prawdy o tym myleniu, musi wic zakada to, co zamierza odrzuci. Powstaje oczywicie pytanie, co oznacza pojcie prawdy. Ale i w tej sprawie nie jestemy cakiem dowolni. Nie wchodzc w zawioci zagadnienia i poprzestajc je-dynie na tym, co podstawowe, mamy pra wo powiedzie: prawda wskazuje na to, co jest przeciwiestwem iluzji. Je-li przeciwiestwem iluzji jest byt jako taki, prawda jest by-tem jako takim. Mylenie filozoficzne stawia sobie wtedy zadanie przedarcia si przez pozory i iluzje do bytu, ktry si kryje poza nimi. Gwnym jego zadaniem bdzie od-nalezienie kryterium oddzielajcego iluzj od rzetelnego przejawu bytu, przy czym iluzj moe by nie tylko zjawi-sko, ale rwnie sd o bycie. W tym sensie mylenie to jest myleniem w y wiole prawdy.

    Po wtre: nie wydaje si moliwe okrelenie mylenia ar-tystycznego bez posuenia si sowem pikno. Mylenie

  • 8 MYLENIE W YWIOLE PIKNA

    artystyczne mylenie, ktrym jest przesycona wszelka twrczo i wszelki odbir dzie sztuki, jest myleniem w y-wiole pikna. Ale co to jest pikno? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Jedno jest pewne: pikno jest czym rnym od prawdy i dobra. Czym jednak jest dzielca je rnica? Na to pytanie te nie ma odpowiedzi. Wiadomo, e nie wcho dzi tu w gr przeciwie stwo takie, jakie zachodzi na przykad midzy dobrem a zem, midzy prawd a iluzj czy midzy piknem a szpetot. Filozofia scholastyczna gosia zasad, e dobro, prawda i pikno convertuntur w bycie jako takim. Teza ta zakada istnienie jakiej rnicy, ale jej nie objania. Zaley jej raczej na podkreleniu jedni. A przecie rnice s. Czy maj charakter hierarchiczny? A moe ich rdo jest wycznie subiek tywne? A moe cho dzi tu o jakie nastp-stwo w czasie (jeli przyporzd ko wania do czasu maj tu ja-kikolwiek sens)? Wszystkie te i tym podobne niejasnoci nie przekrelaj jednak tezy, e mylenie artystyczne nie daje si poj bez jakiej idei pikna.

    Zachodzi wic istotna rnica midzy myleniem filo-zoficznym a myleniem artystycznym. Wyraa si to tym, e mylenie filozoficzne mogoby si obej bez idei pikna, a mylenie artystyczne mogoby si obej bez idei prawdy. Wida to zreszt po owocach. Owocem myle nia w ywiole pikna jest dzieo sztuki, owocem mylenia w ywiole praw-dy jest nauka, a szczeglnie filozofia. Pierwsze moe y-wi si ilu zjami i zawiera iluzje, drugie moe nie mie nic wsplnego z piknem, a bardzo wiele z przeciwiestwem pikna. Rnice te nie wykluczaj jednak pokrewiestwa. Jest faktem, e mylenie filozoficzne jakby instynktownie ciy ku jakiej prawdzie, a mylenie artystyczne ku jakie-mu piknu. Co to bliej znaczy? Przyjrzyjmy si dwom przyka dom mylenia filozoficznego i ich zwizkom z my-leniem artystycznym filozofii Friedricha Nietzschego

  • 9MYLENIE W YWIOLE PIKNA

    i filozofii Martina Heideggera. Oczywicie chodzi o frag-menty, ktre wi si z nasz spraw bezporednio.

    Przytoczmy wyznanie Nietzschego. Nietzsche zdaje si by wy znawc pogldu, ktry wyranie przeczy tezie, e mylenie filozoficzne jest myleniem w ywiole prawdy. Sdzi on, e zwizek midzy myle niem a prawd nie jest zwizkiem koniecznym. Pyta: Co waciwie dy w nas ku prawdzie? Jako zastanawialimy si dugo nad pyta-niem co do przyczyny tej woli, a wreszcie, nad jeszcze gruntowniejszem zatrzymalimy si (...) pytaniem. Pytali-my o w a r t o tej woli. Przypumy, i chcemy prawdy: c z e m u n i e n i e p r a w d y r a c z e j? I niepewnoci? Niewiedzy nawet?.

    Nietzsche stara si nawiza do historii. Jak byo w prze-szoci? Czy filo zofowie zawsze dyli do prawdy? Pisze:

    Prastara to wszake, wiekuista historya: co dziao si nie-gdy ze stoikami, to dzieje si po dzi dzie jeszcze, skoro tylko jaka filozofia wierzy w siebie sam poczyna. Stwa-rza ona zawsze wiat na swj obraz i inaczej nie moe; fi-lozofia jest po prostu tyraskim tym popdem, najbardziej uduchowion wol mocy, deniem do stwo rzenia wia-ta, do causa prima.

    Nie chodzi wic nawet w filozofii o to, by odkry byt jako taki, lecz raczej o to, by go przetworzy wedle ideau pikna. Tylko pikno jest wartoci rzeteln. Wszelka praw-da i wszelkie dobro maj by tworzy wem dla pikna. Sens istnienia ludzkiego polega na twrczoci artystycz nej. Filo-zof ma namawia, ma kusi do tego przedsiwzicia. Czy-tamy: Wyania si nowy rodzaj filozofw: powaam si niezbyt bezpiecznem ochrzci ich mianem. O ile ich odga-duj, o ile odgadn si daj gdy jest to ich znamieniem, i do pewnego stopnia c h c pozosta zagadkami ro-ciliby snad sobie ci filo zofowie przyszoci prawo, a moe

  • 10 MYLENIE W YWIOLE PIKNA

    take bezprawie do tego, by zwano ich k u s i c i e l a m i. Ostatecznie, nawet to miano jest jeno zakusem, a jeli kto woli, poku szeniem1.

    Co to bliej znaczy? Znaczy przede wszystkim to, e nie ma prawdy jako bytu kryjcego si poza przejawami. Iluzj jest byt jako byt byt jako trwajca prawda bytu. Wszystko, co jest, jest jak iluzj, mniej lub bardziej trwaym zudze-niem udawaniem substancjalnego istnie nia. W jzyku fi-lozofii pikna naley powiedzie inaczej: wszystko, co jest, jest tworzywem. Tworzywem s barwy, ksztaty, ciary rzeczy i tworzywem s dramaty ludzkie. Jeli co jest two-rzywem, to znaczy, e jeszcze nie jest naprawd. Co z tego dopiero bdzie, jeli wejdzie w zasig zainteresowa arty-sty i stanie si dzieem sztuki. Ale dziea sztuki s rozmai-te. O jakie dzieo sztuki chodzi artycie przede wszyst kim? Przede wszystkim o t r a g i c z n e dzieo sztuki. W wie-cie, w ktrym wszystko jest tworzywem, szczytowym osig-niciem sztuki jest stworze nie dziea tragicznego. Dzieo to ma opowiada o tragedii i budzi podziw dla tragicznych bohaterw. Na czym polega tragedia? Tragedia polega na tym, e nie ma prawdy bytu i e dobro musi ponie klsk w starciu ze zem, bo dobra te nie ma nie ma jako cze-go absolutnego i wiecznego. Jest tylko pikno. Wszystko suy budowaniu pikna. Bohater tragedii jest nadczowie-kiem. By piknym pomimo tragedii znaczy: by nadczo-wiekiem. Nadczowiek istnieje poza dobrem i zem. Ale nie poza piknem. Sam sta si twrc swego pikna, jest wasnym arcydzieem. Prawda i fasz, dobro i zo, rozpacz i rozkosz stay si w nim tworzywem.

    Czy oznacza to rezygnacj z wszelkiej idei prawdy i idei dobra? Nie. Chodzi tylko o to, e poza dzieem sztuki nic

    1 F. Nietzsche, Poza dobrem i zem, prze. S. Wyrzykowski, Warszawa 1907, s. 7, 1516, 61.

  • 11MYLENIE W YWIOLE PIKNA

    nie ma prawdziwego bytu. I nie ma te poza nim prawdzi-wego dobra. Dzieo sztuki prawdziwe i dzieo sztuki dobre to dzieo tragiczne, zbudowane na zwtpieniu w prawd substancjaln i wieczne dobro. Filozof ma kusi czowieka do tego, by czyni ze swego ycia dzieo sztuki tragicznej. W ten sposb przynajmniej czciowo wymknie si tragedii.

    Zwrmy obecnie uwag na propozycj Heideggera.Zaczynamy od sprawy mylenia. Podejmujc pytanie o to,

    co znaczy myle, Heidegger formuuje kilka stwierdze ne-gatywnych: Mylenie nie prowadzi do adnej wiedzy, jak nauka. Mylenie nie niesie adnej po ytecznej mdroci y-ciowej. Mylenie nie niesie adnej zagadki wiata. Mylenie nie jest bezporednim rdem adnej siy do dziaania2. Z tymi stwierdzeniami wie kluczowe: Najbardziej daje do mylenia to, e jeszcze nie mylimy. Skd si to wzio, e nie mylimy? Czy nie std, e jestemy nastawieni na po-szukiwanie wiedzy, poytecznej mdroci yciowej, rozwi-zywanie amigwek kosmosu, na zabieganie o si potrzebn do dziaania? Wszystko to jest jednak raczej skutkiem ni przyczyn. Nie mylimy, poniewa to, co naprawd godne mylenia, odwrcio si od nas. W tej sytuacji nie moemy podoa zadaniu mylenia. Ale mimo to nasz stan nie jest cakiem beznadziejny. Samo bowiem odwrcenie si jest ja-kim wydarzeniem. Moemy dowiadczy tego wydarzenia, jak do wiadczamy czowieka, ktry nagle odwraca si i od-chodzi. Pisze Heideg ger: To, co si odwraca, moe czo-wieka nawet bardziej istotnie obchodzi i bra pod roszcze-nie, ni to, co si uobecnia, co czowieka dotyka i dotyczy3.

    2 M. Heidegger, Was heisst Denken?, Tbingen 1961, s. 161. (Por. wyd. pol.: Co zwie si myleniem?, prze. J. Mizera, Warszawa Wrocaw 2000, s. 171; przyp. red.).

    3 Tame, s. 5. (Por. wyd. pol.: Co zwie si myleniem?, dz. cyt., s. 15; przyp. red.).

  • 12 MYLENIE W YWIOLE PIKNA

    Wydarzenie odwrotu wtrca czowieka w niezmiernie bo lesny dramat dramat boleniejszy ni nadejcie cze-go. Czy ni go znakiem bez zna czenia. Pisa Hlderlin:

    Znakiem jestemy bez znaczenia. Tra gedia czowieka jest podobna do tragedii znaku bez znaczenia. Stalimy si bez znaczenia, gdy to, co godne mylenia, odwrcio si od nas. Pozostaa jednak pami obecnoci i bole chwili odwro-tu. Pami to grecka Mnemozyne, matka muz. Powrt do rde mylenia, do jego rodzicielki, moe si wic doko-na wycznie poprzez przyja z muza mi, a wic poprzez obcowanie ze sztuk. Filozof-myliciel staje si filo zofem dziki asce poetw.

    Czytamy: Czowiek jest wadny myle, o ile jest w nim taka moliwo. Ale moliwo ta nie porcza jeszcze, e jestemy w stanie podoa myleniu. Podoa moemy bo-wiem jedynie temu, co miujemy. Miujemy jednak tylko to, co ze swej strony miuje nas w naszej istocie, co nas w isto-cie utrzymuje. Utrzymywa znaczy: chroni auten ty cznie, pozwoli pa si na pastwisku. To, co nas utrzymuje w na-szej istocie, utrzy muje nas dopty, dopki my sami z siebie zatrzymujemy to, co nas utrzymuje. Zatrzymujemy to, jeli nie wypuszczamy tego z pami