Kwantologia 2.2 świadomość, ja

  • Published on
    11-Aug-2015

  • View
    252

  • Download
    4

Embed Size (px)

Transcript

  1. 1. Kwantologia stosowana kto ma racj? Czyli o wyszoci filozofii nad fizyk (lub odwrotnie). Cz 2.2 wiadomo, ja. Data... Miejscowo... Niepotrzebne skreli... NOTATKA SUBOWA Temat: Odpowied na zapytanie. Autor: wiadomo ja. Adresat: Wszystkie dziay i oddziay. Forma: Oklnik. Sporzdzono w jednym egzemplarzu, do uytku wewntrznego. W nawizaniu do pisma subowego z poprzedniego okresu dziaania i rozliczeniowego, ktre dotaro na poziom centralny jako zapytanie dziau interpretacji, ale ktre powstao w porozumieniu z dziaami zmysw oraz dziau archiwizacji, kierownictwo, wiadomo czyli ja postanowio sporzdzi niniejsz notatk. I kieruje j, jako wyjanienie, do wszystkich dziaw. Z uwagi na istotno zagadnie poruszonych we wzmiankowanym wyej zapytaniu z uwagi na to, e udzielane odpowiedzi mog przyczyni si do lepszej pracy caego ukadu osobowociowego, czyli moe si w konsekwencji zrealizowa nasza lepsza wydolno, zapadaa decyzja i tu jest realizowana, eby tre pisma udostpni wszystkim, i to w formie oklnika. Z zaleceniem do zapoznania. Jednoczenie wiadomo jednoczenie informuj, e prawdopodobnie jest to jedno z kilku podobnych pism, poniewa rwnie zostao ju podjte okolicznociowe zobowizanie, e ma to by cykl, w ktrym z rnym nateniem czasowym bdzie realizowana akcja objaniajca i informujca. Oczywicie wszystko na miar potrzeb i moliwoci. Zapewne nie musz dodawa, e wiadomo, czyli ja, jest zarzucona przernymi tematami i nie zawsze wystpuj sprzyjajce warunki do tego rodzaju czynw. Jednak w zamyle kierownictwa jest to istotne i na tyle potrzebne, e powinno by kontynuowane. Zainteresowanych treci zapytania, ktre lego u podstaw obecnej notatki informuj, e pena jego tre znajduje si w zaczniku i tam odsyam w razie wtpliwoci. Odpowied na pytanie numer jeden. Wbrew zawartej w pytaniu sugestii, poziom wiadomoci nie podlega ju rozszerzeniu i nie moe podlega. To wynika wprost ze stanu wiata, z praw natury. To stan zastany i jedynie moliwy. I nigdy nie ulegnie zmianie. Kierownictwo zakada, e pytanie nie jest powodowane z wol, ale wzio si z niedoinformowania. - Dlatego i std tutejsze obszerne wyjanienie tematyczne. Przede wszystkim trzeba pytajcym uzmysowi, i to jako fakt wany i zasadniczy, e poziom wiadomoci jest kracowym, maksymalnym w zmianie. W ujciu oglnym i obrazujcym zagadnienie, ten poziom w swoich przebiegach mona podzieli na dwa poziomy - cile ze sob 1
  2. 2. wsppracujcych i wzajemnie zalenych. Pierwszy to tak zwany rytm strumienia wiadomoci a drugi to sama wiadomo, punktowa, ju do niczego wicej sprowadzalna chwila "teraz" moje ja. Czyli ja po prostu. Rozumiem, e powysze wymaga poszerzenia, e tego tak zostawi nie mona. Teoretycznie znajcy temat mog to objanienie opuci, ale zaleca si zapoznanie z nim i zawart tu argumentacj. Ma to wane konsekwencje dla dalszego toku rozumowania o naszym bycie, tak jako ciaa, tak jako umysu tak jako integralnej caoci. Sugestia zawarta w pytaniu, a waciwie, prawd mwic, zoliwo pod adresem kierownictwa przy czym kierownictwo chce wierzy, e wynika to z niedoinformowania, a nie zej woli ta sugestia mwi, e wystarczy tylko powikszy dostpny wiadomoci zasb, eby ta staa si bardziej funkcjonaln i sprawn. Nieprawda. By moe taki pogld, o zwikszeniu elementw uytkowanych, bierze si z powszechnego przekonania, e wystarczy zwikszy nakady lub obsad dziau, a wyniki same si pojawi. Nic z tego, powtarzam, i nie jest to moje, czyli wiadomoci, widzimisi. Gdyby to byo a tak proste, mog zapewni, kierownictwo ju dawno by tak czynno usprawniajc podjo, kierownictwo jest wiadome wiadomoci oraz jej ogranicze a po kres. Dlatego wie, e jest to niemoliwe. Zwracam uwag osobom krytykujcym obecny stan posiadania elementw w zakresie wiadomym, e liczba tych jednostek obrachunkowych jest pochodn podstawowego, fundamentalnego rytmu zmiany w wiecie, ten za obejmuje maksymalnie osiem jednostek. To z tego, zwracam na to uwag, bierze si obserwowana i mierzalna w strumieniu wiadomoci warto liczbowa znakw, czyli elementw obrabianych. W kracowym ujciu ten zakres wynosi od zera do omiu jednostek, praktycznie w badaniu wychodzi przedzia dwa siedem elementw. Nie wicej. To efekt tego brzegowego, ju rzeczywicie nieomal punktowego zakresu zmiany. Prosz zwrci uwag, tak zwany strumie wiadomoci, czyli to, co powierzchownie i potocznie traktuje si za wiadomo waciw, to wanie ta zmiana, kilkuelementowa zmiana. Nie ma znaczenia, czym s elementy uyte w tym strumieniu, to mog by dowolne jednostki, ale wane jest to, e ta zmiana, e ten proces biegnie praktycznie ju na granicy, e wicej w tej czasoprzestrzeni zmiany niczego i nigdy umieci si nie da to wykluczone. I dlatego te wszelkie myli o zwikszeniu elementw, poszerzeniu zdolnoci, rozszerzeniu parametrw, to naley wrzuci na pk z yczeniami, ktre nigdy i nigdzie si nie speni. Na stray tego nie stoi trudno taka lub owaka, ale waciwoci fizyczne wiata. Po drugie, ale w powizaniu z powyszym, trzeba powiedzie, e to dopiero wiadomo sama siebie wiadoma, e dopiero ostatni w tym cigu zmian poziom e to jest faktem punktowym. wiadomo jest stanem osobliwym, brzegiem zmiany. wiadomo to osobliwo osobliwie osobliwa. I niczego ponad tak punktow struktur wicej by nie moe. wiadomo to fakt rwny w swojej konstrukcji Kosmosowi to drugi moliwy brzegowy zakres, i na zawsze taki. 2
  3. 3. To mona odczu, wyczu w analizowaniu samego siebie. - Zwracam na to uwag, e kiedy operuj pojciami, kiedy biegnie ten strumie i ktry uwaam za wiadomo e niejako powyej, ale w tle, gdzie obok znajduje si zrozumienie tego, co si dzieje. Strumie kantw energetycznych pynie i pynie, ale wiadomo zawartoci, wiedza, co si dzieje to znajduje si ponad. wiadomo waciwa, wiedza zmiany i efekt tej zmiany, to jest powyej i jest z samej formuy zmiany stanem punktowym. - Zmiana odczuwana ksztatuje si z kilku jednostek, ale wiadomo jest ju punktem. Gdyby przedstawi to w formie sfery, to strumie energii jest stref podbiegunow, jednak dopiero to biegun jest punktem uwiadomienia sobie, e poniej, i to w skali caoci sfery, na wszystkich poziomach poniej, biegnie to, co ostatecznie zbiega si w jedno wiadomego siebie punktu. wiadomo to punkt, ktry buduje wszystko poniej, to szczyt gry ale podbudowany zmian wszystkich zakresw i dziaw oraz caego organizmu. I dlatego jest tak istotne, eby harmonijna wsppraca obejmowaa jak najwikszy przedzia zjawisk. Odpowied na pytanie numer dwa. Tak, wiadomo jest stenem rodkowym. Maksymalnie rodkowym. Jest punktem, jest chwil "teraz" zmiany. Jest osi symetrii procesu i zarazem punktem rodkowym midzy tym, co wewntrzne, a tym, co si lokuje na zewntrz ukadu. I warto, i trzeba zda sobie spraw, czym to skutkuje. Przede wszystkim w pytaniu centrala zauwaa pewn nieciso, co by moe wynika z niedoinformowania zadajcego pytanie. Ot nie w samym fakcie rodkowego pooenia lokuje si znaczenie zmiany, tu okrelanej jako wiadomo, to zdecydowanie za mao do wyrnienia i podkrelenia znaczenia tego pooenia. Chodzi o to, e zmiana ma charakter rodkowy w caym, w maksymalnie pojmowalnym zakresie. W ramach umysu jest to rodek, ale rwnie jest to rodek zmiany od najmniejszego zakresu wiata, od samego fundamentu. Umiejscowienie wiadomoci w rodku odnosi si do przebiegw w mzgu, jako skraj moliwoci ale rwnie do przebiegw w rzeczywistoci, tutaj te jako skraj moliwoci. wiadomo jest rodkiem i szczytem procesu w mzgu, ale jest rodkiem i szczytem procesu w wiecie - niczego i nigdzie bardziej skomplikowane by nie moe. Zwracam na to uwag, to wany punkt rozumowania. Jeeli w zmianie jako takiej, zmianie energetycznej, ktra kwantowo przebiega przez wszystkie fakty, ktra na fundamentalnym poziomie dzieje si tylko tu i teraz i ktra jest po prostu wiatem w toku zmiany jeeli tak spojrze na wiadomo, to ten stan jest wanie tym punktowym zdarzeniem. wiadomo posiada po jednej stronie cao faktw do tego momentu prowadzcych, to mog by dane z archiwum umysu, to moe by strumie danych z dziau zmysw a po drugiej pojawiaj si fizyczne elementy, ktre w owej chwili "teraz" poczyy si w jakie ustalenie. Ustalenie o wiecie, o czym tam, ale ktre jest ju faktem fizycznym, czyli przybray posta namacaln. I s dalej kierowane do zasobu archiwalnego. Z materiau wczeniejszego, jako 3
  4. 4. skutek zachodzenia w bliskoci i w porozumieniu, wic w strumieniu wiadomoci, co si nowego tworzy. I moe oddziaywa na kolejne w procesie powstajce fakty. wiadomo jest osi symetrii tak pojmowanego procesu, to moment w powizaniu z chwil aktualn wiata, ale to rwnie aktualny stan rodkowy zmiany w ramach caego ukadu. A przez to niezwykle wany dla caoci. wiadomo w tym ujciu to tylko owo jedno "tyknicie" kwantowego zegara, przecie niczego wicej realnie nie ma ale zarazem takie tyknicie odnosi si do wszystkich elementw wiata i osobowoci. I razem, w sumie tych lokalnych tykni dotyczcych wszelkich ju elementw, taka suma jest wiadomoci. W jednym zobrazowaniu jest to tyknicie kwantu na dnie, a w drugim tyknicie na samej grze i w caoci. I jest to w sumie to samo. Najmniejsze i najwiksze to wanie wiadomo. Przebiega i realizuje si punktowo, jednak nic i nigdzie bardziej skomplikowanego nie ma poniewa taki punkt i osobliwo, to dokonuje si poprzez zmian wszelkich punktw niej lecych. Warto zwrci uwag, e tak pojmowany stan rodkowy zmiany zawsze wystpuje, niezalenie od momentu w istnieniu. Przecie nigdy nie ma w zmianie energetycznej chwili zatrzymania czy innego rytmu, to wiat i jego rytmika nadaje ukadowi jego posta. Ale w trakcie na na przykad snu czy zaburze chorobowych, w takim zdarzeniu, ktre dla organizmu jest zaburzeniem pracy na jawie w takim przebiegu z oczywistych powodw, a wic blokady, czy te wyczenia zmysw, dochodzi do pracy ograniczonej. Zawsze symetrycznej stronnie, bo w zmianie zawsze jest stan przed i po, jednak tym razem dzieje si w ograniczonym do pola wiadomoci zakresie. O ile na jawie, w czas zmiany okrelanej jako jawa, jeeli w tym okresie proces biegnie w wiecie zewntrznym i wewntrznym, a spotyka si w chwili "teraz", wic w wiadomoci o tyle w trakcie snu czy choroby, tutaj stan rodkowy jest zachowany, jednak rdem elementw wiadomoci jest zasb archiwalny i weryfikatorem jest ten sam zasb. - A w efekcie to od jego zbornoci danych zaley zborno snu. Brak chimer albo nocnych horrorw wynika z adu panujcego w umyle - jeeli zbir w archiwum jest uporzdkowany i logiczny, tworzce si fakty take bd powiela logiczny schemat i nie bd straszy. Im bardziej w podsyanych przez archiwum obrazach panuje ad, tym lepsza praca i tym sen ciekawszy. To warto i trzeba podkreli: w trakcie jawy to wiat zewntrzny w formie strumienia energii docierajcego do zmysw dostarcza jaki fakt, a umys to kwant po kwancie skada w obraz czy inne doznanie. Na kocu jest wiedza, e taki fakt zachodzi. - Tylko e to jeszcze nie wszystko, to poowa wiedzy o fakcie. Dlatego, e aby wiedzie, e to jest fakt i eby wiedzie, e to jest konkretny w sobie fakt - czyli eby rozpozna jego charakterystyk oraz kod to powinno zosta odniesione, porwnane z zasobem. Czyli po jednej stronie w zmianie wytwarza si obraz wiata i jest dochodzenie do rodka w zmianie, do chwili teraz i wiadomoci a po drugiej, prawie e jednoczenie, ale w oczywistym opnieniu na potrzebne odszukanie podobnego kodu, w zbiorze danych pilnie jest 4
  5. 5. wykrywany schemat i kod takiej zachodzcej i budujcej si zmiany. Po co? eby porwna. eby stwierdzi, e zbudowany i postrzegany fakt to na przykad drzewo czy znajoma twarz. Bez tego dopenienia nie ma wiedzy - nie ma dwustronnego dopenienia i wiadomoci, e obserwowane to jest to, co si rozpoznao. Chyba nie warto w tym momencie podkrela zupenej oczywistoci, e nie ma i by nie moe jednostronnego poznania. Jeeli mam po jednej stronie wybudowany obraz w postaci "drzewa", to co takiego w mojej gowie obiektywnie istnieje i na zewntrz istnieje, i byo powodem caej sytuacji tylko e mi nic po tym, poniewa to czysty zapis. Identyczny zapis do pyty, albo w postaci notatki ze zbiorem sw. Z samego tylko zaistnienia faktu nic w moim wewntrznym wiecie i w wiecie jako takim nie wynika. Fakt to "notatka", ktrej brakuje odbiorcy, dopenienia w formie odczytujcego. Tak, dopiero dopenienie drugostronne - dopiero wytworzenie si po drugiej stronie zmiany odpowiednika tego faktu, dopiero to pozwala stwierdzi: tak, to drzewo. Ten fakt jest w zasobach archiwum, jest w swojej konstrukcji, w swoim kodzie zbieny do tego, co aktualnie widz. I dlatego jest rozpoznawalny. Bez tego dopenienia wiedzy o fakcie nie ma, bo nie ma porwnania. Jeeli to zupena nowo, to trzeba odnie do podobnych elementw lub konstruowa dopenienie, ale nie moe pozosta bez takiego dziaania. Bez dopenienia fakt po prostu dla mnie nie zaistnieje, bdzie faktem poowicznym, wic pustym. Jeeli stwierdzam, e postrzegane jest zbiene do kiedy poznanego drzewa, to jest tym samym ju wiedza, e to faktycznie drzewo i to moe zosta odniesione do wszelkich poznanych w osobniczej historii drzew, z ktrymi miaem do czynienia. Warunkiem takiego dziaania jest jednak to, e mam co z czym porwnywa, co do czego odnie bez tego nie ma poznania. Fakty w postaci strony przychodzcej z zewntrz, czyli ze wiata w jego zmianie - i fakty strony przychodzcej z wntrza, czyli kod z archiwum, te fakty w chwili teraz i wiadomoci si spotykaj. I w formie lustrzanego, mniej wicej lustrzanego odbicia, stanowi dla mnie jedno. I to ta jedno dopiero jest faktem i wiedz o takim fakcie. Dopiero takie co, dopenione do penego zakresu, dopiero to moe sta si penym stanem fizycznym i przej dalej. Czyli w zasobach si znale i oddziaywa na kolejne fakty. Poznanie nie jest biernym poznaniem, to oczywisto - ale nie jest take tylko zbieraniem danych, to zawsze porwnywanie z tym, co w zasobach ju si znajduje. Porwnywanie po to, eby zidentyfikowa nowo oraz doda j do zbioru jako kolejny fakt albo stwierdzi powtrzenie faktu i doda do ju istniejcego zbioru, jako kolejny element potwierdzajcy dowiadczenie. Warto rwnie podkreli, e tworzenie si abstrakcji, bo przecie w tym procesie tylko i wycznie tworz si abstrakcje, acz zawsze w formie fizycznych stanw e proces "do" i proces "z wntrza", e te przebiegi, kady z nich, rwnie posiadaj swoje rodkowe i symetryczne rozoenie. W ich przebiegu te jest tworzenie si na formule dochodzenia do chwili teraz, ale tylko dla tego przebiegu, i odchodzeniu od niego. Przecie fakt musi si wybudowa, przecie z archiwum nie fakt, ale cig energii pynie i skada si w fakt 5
  6. 6. i dopiero takie pene fakty mog si spotka i na siebie dziaa w ramach punktowej wiadomoci. W wiadomoci nie przebieg, ale fakt skoczony i dopeniony moe by zestawiany do porwna. I to dlatego w ramach snu proces moe biec, mimo e brakuje strony zewntrznej. W tym przypadku stron zewntrzn jest wypywajcy z archiwum strumie danych, ktry jest oczywicie porwnywany take ze strumieniem idcym z archiwum wic wszystko procesowo jest w dokadnie takiej samej postaci, jak za jawy, tylko e jawy nie ma, brakuje rodowiska. I tym samym brakuje weryfikacji przez stany w tym wiecie zachodzce. W trakcie snu dostarczycielem danych jest umys i tene spenia rol weryfikatora czyli wszystko przebiega po jednej stronie. Mimo e proces...